Bociany
Pogoda
opady: 0.0 mm
zachmurzenie: 27%
prędkość wiatru: 18 km/h
ciśnienie: 1022 hPa
wilgotność powietrza: 50%
widoczność: 10 km
zachód słońca: 19:56
zachód księżyca: 00:49
min. temperatura: 1 °C (34 °F)
Indeks UV: 4
opady: 0.0 mm
zachmurzenie: 33%
prędkość wiatru: 19 km/h
ciśnienie: 1022 hPa
wilgotność powietrza: 65%
widoczność: 10 km
zachód słońca: 19:56
zachód księżyca: 00:49
min. temperatura: 1 °C (34 °F)
Indeks UV: 4
opady: 0.0 mm
zachmurzenie: 19%
prędkość wiatru: 22 km/h
ciśnienie: 1023 hPa
wilgotność powietrza: 60%
widoczność: 10 km
zachód słońca: 19:58
zachód księżyca: 01:54
min. temperatura: 1 °C (34 °F)
Indeks UV: 4
opady: 0.2 mm
zachmurzenie: 55%
prędkość wiatru: 28 km/h
ciśnienie: 1016 hPa
wilgotność powietrza: 67%
widoczność: 10 km
zachód słońca: 19:59
zachód księżyca: 02:39
min. temperatura: 4 °C (39 °F)
Indeks UV: 5
Położenie na mapie
Komentarze
~Jolka
21.23
W tej chwili maluchy śpią a Dziedzic stoi obok.
Aniu dziś po siedemnastej widziałam coś podobnego jak Ty i byłam zdziwiona i zaniepokojona.
Maluszek stanął przed Przygodą i SZARPAŁ ją za uchylony dziób.
Potem to samo zrobił starszy bocianek.
Przygoda stała na jednej nodze a drugą miała zgiętą w kolanie i zwisała jej stopa i podeszło maleństwo i szarpało tę stopę i stojącą nogę a potem zrobił to starszy bocianek.Nawst się przyglądałam czy coś jest na tej stopie zaczepione ale nic nie widziałam.
Nie mogłam uwierzyć własnym oczom i nie wiem co znaczy ta odwaga maluszka i pomoc drugiego bocianka.
Dziś oprócz chodzenia na prostych nóżkach I ćwiczenia skrzydełek maluchy nosiły gałązki i próbowały układać i poprawiały wyściółkę.
Było trochę drobnicy do jedzenia i duży kawał kiełbasy .jadły wszystkie maluchy i dorosłe.
Mam nadzieję Aniu I Zygto że te akcje maluszka zapewnią mu spokój i bezpieczeństwo.
Ta jego odwaga i derminacja może przekona Przygodę że zasługuje na szansę aby żyć.
Trzymaj się skarbie kochany i życzę WSZYSTKIM spokojnej nocy
Witajcie. Miejmy nadzieję, że niebezpieczeństwo eliminacji mamy za sobą 👍
~Kasia
Witaj Anusia.
No to co widziałaś to było nie samowite.Ja tylko przeżywam jak ta najmniejsza kaczuszka ustawia się na wprost mamuśki bocianiej żeby znów bocianica nie zechciała poturbować maluszka. Może to niebezpieczeństwo eliminacji już bocianki nie zagraża.
~Anka 24. 06. 2025
Witaj Jolka Zygto Kasiu , Dzisiaj widziałam taki obrazek maluszek stanoł , trwało to chwilę ,na wyprostowanych nóżkach przed mamuśką , tak jakby chciał jej powiedzieć , zobacz , jaki jestem już duży, nie wyrzucaj mnie więcej z gniazda. bo to co chciałaś ze mną zrobić to bardzo bolało. Jestem zdrowy , i rosnę . To był niesamowity obrazek , może ktoś z was to widział , mały stanoł na przeciwko matki dzioba, tak jakby chciał jej przekazać nierób tego więcej . Super że jest zdrowy, i rośnie .
~Jolka
8.45
Teraz przekaz rwie się i rozpada ale jak rano o 6.01 zajrzałam do gniazda to wszystkie cztery bocianki wydziobywały małe elementy z wyściółki i Przygoda też oraz chodziła cały czas dookoła gniazda.
Starszy bocianek chodził na prostych nogach i machał skrzydłami i podbiegał w tym czasie, jakby próbował pofrunąć.
Dwa starszaki ciągnęły sporą gałązkę a maluszek położył się do drzemki.
W Przygodxicach wieje silny wiatr aż podnosi pióra Przygody.
Może nie będzie upału i lżej będzie maluchom.
Kasiu rano już były suche.
Dobrego dzionka skarby.
~Kasia
Zmokły małe bidulki mokre piórka przytulone do siebie pogrążone we śnie godz 22 ga.Oby więcej nie padało to do rana bocianiątka wyschną.
Chyba wszędzie w większości padało i silnie wiało.⛈️🌧⛈️
~Jolka
1o.47
W tej chwili bocianki siedzą i stoją a Dziedzic stoi koło nich i wszystkie są zmoknięte.
W Przygodzicach przeszła burza i Dziedzic osłanial maluchy ale bezskutecznie bo już są duże i nie obejmują ich skrzydła rodzica.
Bocia nki dostały znów kiełbasę i maluszek wywalczył sporą porcję choć rodzeństwo wyrywo mu jedzenie nawet z dzioba.Gorzej z piciem i tylko zbiera wodę z piór polewanego rodzeństwa.
Dziś na prostych nóżkach spacerował po gnieździe.
Im jest stars,y silniejszy i dostanie do dzioba z wodą tym większe ma szanse na przetrwanie.
Dobrej nocy i spokoju dla wszystkich.
~Jolka
7.36
Na gnieździe są wszystkie maluszki i Przygoda.Jak zajrzałam akurat maluszek dziobał ją w dziób,był blisko niej i troszkę się bałam jej reakcji ale podszedł starszy bocianek i też ją stukał w dziób. Maluszek w tym czasie wycofał się do dwóch leżàcych bocianków i skubie coś z wyściółki.
Najstarszy chodzi po gnieździe I ćwiczy skrzydełka.
Przygoda stoi na jednej nodze i przeczesuje pióra.
Dziś ma być upał , aby bocianki dostały dużą ilość wody i może maleństwu uda się napoić.
Miłego dnia kochani w gniazdku i przy.
Trzymaj się dzielnie maluszku.
~Anka 22.06, 2025
Jolka witaj masz racje , Dziedzic nie jest wobec małego agresywny ,Dziedzic wogóle nie zwraca na niego uwagi , Też to zaobserwowałam , Natomiast Przygodna dalej bacznie obserwuje małego , dobrze ze mały już każdego dnia coraz cięższy i większy , więc miała by już problem aby podjąć kolejne wyrzucenie z gniazda. Rodzeństwo widać małego ochrania widzieli co matka chciała z nim zrobić , , a mały jest cały czas taki biedny zestresowany. . chowa sie w do środka pomiędzy rodzeństwo .Szkoda tylko ze rodzice nie przynoszą do gniazda, takiego drobnego pokarmu , tylko jakieś kiełbasy i parówki , wtedy większe bocianki to zjadają , natychmiast a tym mniejszym mało kiedy coś tam się dostanie. Przydała by się jakaś duża micha z woda w upały pod gniazdem .
~Jolka
20.49
Tak Kasiu maluszkowi najtrudniej się napić, biedny spragniony.
Było też polewabie wodą kilkukrotnie I maluszek korzystał dobrze ustawiony.
Jadły też kilkukrotnie I nie z łąk ńiestety tylko najwięcej z wysypiska i dziś też jak codzień kiełbasa i maluszek też jadł.
Niestety nie ma spokoju maleństwo bo dziś Przygoda kilkukrotnie kierowała na niego dziób ale rodzeństwo go otoczyło i przytulały się łebkami.A już myślałem że dała mu spokój i zasłużył swoją dzielnością na spokojne życie.
Wolę jak na gnieździe jest Dziedzic albo oba dorosłe.
On nigdy nie był agrrsywn y wobec maluszka.
Dobrze ze nie ma piątego bo nie wiadomo co by go spotkało.
Trzymm kciuki za maluszka.
Dobranoc wszystkim.
~Kasia
15.45 bocianki dalej same z trudem oddychają przy otwartych dziobkach.
~Kasia
Godz 14 ta bocianki same czekają na wodę Och jak im gorąco dzióbki otwarte. Malutki szuka cienia pośród rodzeństwa.
~Kasia
Tak tak potwornie upalnie bidulki bocianie czekają na wodę.Caly czas skupią matkę za dziób tylko maluszkowi jest trudno sięgnąć aby złapać choć kilka kropelek wody.
~Jolka
10.40
Dzień dobry wszystkim.
Teraz dwa starsze bocianki siedzą a dwa w tym maluszek leżą,on leży pomiędzy starszymi.Majją mokre piórka bo były pojone I polewane wodą.Już od rana jest bardzo ciepło .
Były też karmione ale niewielką ilością maluszek też coś złapał.
Ciężko mu dostać do dzioba z wodą.
Trzymaj się skarbie
~Anka 22.06. 2025
Witajcie są wszystkie 4 kiwaczki , maluszek jakiś taki , biedny, jakby zestresowany, chowa się ciągle po miedzy braciszkami , dobrze że nic bocianica okropna mama , nie uszkodziła małemu w trakcie tej szarpaniny, żeby tylko z jego dziobkiem było wszystko w porządku , bo młode bociany maja dziobek miękki , jeszcze nie jest taki utwardzony jak u dorosłego boćka, a przecież wredna mama chwyciła małego za dziobek , nie mogę utrafić na karmienie , żeby zoabczyc czy mały jadł.
~Kasia
O godz 22 ej było karmienie Przygoda sporo zrzuciła ale 3 pisklaczki te większe szybko powyjadały maluszek skubał tylko resztki jakby bał się podejść bliżej.Po kolacji te większe odrazu się położyły a maluszek jeszcze siedział jakby chciał przypomnieć o swojej obecności po niedługiej chwilce schował się po między rodzeństwem I drzemał.
~Jolka
20.19
Na gniazdku spokój są cztery bocianki.Trzy starsze czyszczą piórka a maluszek leży.Dziedxic stoi na jednej nodze.
Bocianki były karmione kilkukrotnie przez rodziców i pojone i polewane wodą.
Maluszek stara się przetrwać i dziś kiedy złapał kiełbaskę odwrócił się tyłem do wszystkich I zjadł w spokoju.
Znalazł też największy cień leżąc między nogami Dziedzica.
To zadziwiające jak stara się, taki malutki a wie co robić.
Skarbeczek kochany to jednocześnie smutne ze musi tak się starać i nie ma spokoju .
Życzę mu i wszystkim bociankom i bocianolubom dobrej nocy.
~Kasia
Witaj Jolu.
Tak dzięki Bogu są nadal 4 bocianki.Nawet nie chcę myśleć gdyby coś miało się stać maluszkowi.Kochany już pokazała jak umie walczyć. Dobrze że skosili łąki i będzie więcej jedzonka pisklaczki coraz większe i muszą nabierać siły do tak długiego lotu.
~Jolka
6.31są cztery bocianki i teraz dziobią coś z wyściółki.Dorosły bocian stoi tyłem do kamery i czesze piórka.
Bocianki już jadły dwa razy maluszek też.
Na nasze pocieszenie dodam że łąki na których żerją nasze bociany zostały skoszone i łatwiej będzie zdobywać pokarm i jak go będzie więcej to maluszek będzie bezpieczny.
Oby ten słoneczny dzień był pomyślny dla maluszka który tak dzielnie walczył o życie.
Trzymaj się skarbie i Wy wszyscy przy gniazdku .Mam nadzeje że niebezpieczeństwo minęło.
Teraz jak zaglądam to najważniejsze czy są cztery.
~Jolka
20.36
Teraz mogę Was uspokoić Ciebie Kasiu ,na gnieździe są cztery bocianki.
Na forum piszą że skoro maluszek stawiał opór i ratował się ucieczką skutecznie walcząc o życie.to może je ocalić.
Może to przekonało Przygodę i nie będzie już chcieć pozbyć się maluszka.
Życzę maleństwu aby spokojnie rosło i żyło.
Śpijcie spokojnie bocianki i Wy przy gniazdku.
Kasiu miejmy nadzieję na spokojne życie maleństwa.
~Jolka
19.36
Kasiu niestety Przygoda jeszcze dwukrotnie próbowała usunąć maluszka raz chwyciła go za dziób a drugim razem za skórę na tułowia i ciągnęła na brzeg gniazda.On już jest dość silny I wyrwał się uciekł do rodzeństwa a raz wszedł pod starszego.
Aż puszek leciał.
Potem podczas karmienia Przygoda stanął na nim.
Dostały kilka razy jedzenie z wysypiska.Maluszek porwał kiełbaskę odwrócił się i zjadł.
Kilka razy stawał na nóżkach I ćwiczył skrzydła.
Piszę Wam aby się podzielić smutkiem i zmartwieniem.
Wiem że przyroda itp.ale strasznie mi żal maluszka który walczy o siebie z dorosłym ptakiem.Serce pęka.
Aniu ludzie obserwuje ale nie wiem co dalej.
Gniazdo jest na kominie nieczynnej kotłowni nie wiem czy ma szansę w razie upadku...
Jeszcze będę zaglądać i miejmy nadzieję że maluszek przetrwa.
~Kasia
O mój Boże jak to możliwe że matka tak chciała postąpić z najmniejszym.On naprawdę ma dużą wolę życia jest zdrowy I próbuje dogonić rodzeństwo.Ratunku taka sytuacja nie może się wydażyć.Ktoś z opiekujących się tym gniazdkiem powinien zareagować w razie wyrzucenia bocianka on ma dużą szansę na przeżycie.Nigdy nie zrozumię tych zasad wśród bocianów skoro już tak urósł i jest zdrowy.Serce pęka na samą myśl o eliminacji.💔💔💔.Nie wiem czy wtedy dalej dam radę obserwować gniazdko.
Pozdrawiam Cię Jolu i dzięki za wieści.
~Jolka
14.58
KOCHANI PISZĘ TERAZ BO JESTEM W SZOKU.
PARĘ MINUT TEMI PRZYGODA CHCIAŁA WYELIMINOWAĆ MALUSZKA.
Przeczytałam teraz o tym na forum i chce mi się płakać.Myślałam że on jest już bezpieczny , juz stoi na nóżkach i macha skrzydełkami.Taki śliczny już duży maluszek.
Obroniło go rodzeństwo ,był poturbowany.Wtulił się w rodzeństwo.
Nie wiem co napisać.Chce mi się płakać wiem że to niepoważne ale maluszek skfadł moje serce.
Będę zaglądać co trochę do gniazda aby zobaczyć aczyc czy jest bezpieczny.
Bardzo się niepokoję
~Anka 20 .06. 2025
Witam wszystkich po Święcie ,Jolka dzięki za szczegłowe wieści , co dzieje się na bieżąco w gniazdku ,oniemiałam ,maluchy w gniazdku samiuteńkie , rodziców już nie ma od godziny . Dobrze ze latają już oboje za pokarmem dzieci potrzebują coraz więcej pokarmu . Maluszek chowa się po między rodzeństwem , żeby jakiś jastrząb go nie dorwał. Ale widać tez rośnie i dogania wzrostem powoli starsze rodzeństwo .Pozdrawiam wszystkich przy gniazdku Życzę miłej i pogodnej cieplutkiej niedzieli ,
~Jolka
8.54 maluszki długo wydziobują pokarm z wyściółki ,drobne ,może dżdżownice.
Starszy bocianek stojąc na prostych nogach ćwiczy skrzydełka.Dziedzic stoi z boku na jednej nodze.
Dziś jest słońce i wieje silny wiatr .
Bocianki dostały dwukrotnie pokarm raz dżdżownice raz elementy z wysypiska które ciągnęły między sobą.
~Jolka
13.08
Teraz maluszki siedzą ńa gnieździe a obok nich na zgiętych nogach siedzi dorosły bocian.
Kiedy zajrzałam godzinę temu bocian klekotał a potem stanął nad maluchami machając gwałtownie skrzydłami, prawdopodobnie odstraszając intruza.W tym czasie wszystkie maluszki przylgnęły płasko do gniazda.Kiedy bocian stanął obok , maluchy podniosły się i jeden ze starszych dziobały rodzica w dziób ale nie było pokarmu.
Dziś dwa razy dostały jedzenie raz dżdżownice a raz z wysypiska duży kawałek skóry który ciągnęły ale z trudem zjadł to rodzic.
Wczoraj też koło gniazda był intruz ì też odstraszony i bocianki leżały płasko na gnieździe.
Jestem. Pod wrażeniem mądrości przyrody i instynktu który nakazuje odpowiednie zachowanie.
Brawo bocianki i dzielni rodzice.
~Jolka
8.31 teraz dorosły bocian wyfrunąl z gniazda.Maluszki siedzą dookoła dołka zwrócone do siebie łebkami.
Zaglądam tu od wczesnego rana i nie było karmienia.
Teraz jest pochmurny poranek.
Maluszki są same na gnieździe.
~Jolka
21.44 bocianki drzemią na środku gniazda a obok siedzi dorosły bocian chyba Przygoda bo ona niedawno stała na gnieździe na jednej nodze .
Co trochę zaglądałam cały czas był dziś któryś rodzic.
Były karmione drobnym pokarmem.Wieczonem nie widziałam karmienia.
W dzień wiał silny wiatr.
Starszy bocianek chodził na prostych nogach i machał skrzydełkami. Wziął też w dziób gałązkę I układał na koronie gniazda.
~Jolka
7.04 zajrzałam do gniazda ì bocianki coś intensywnie dziobały z wyściółki ale szybko skończyły. Potem maluchy czyściły piórka a nąjmniejszy stawał na prostych nóżķach podpierając się skrzydełkami.Jeden ze starszych chódził po gnieździe na prostych nogach.
Przygoda stoi obok malców na jednej nodze i klekocze.
Dziś jest ładny słoneczny dzień.
~Jolka
20.15 trafiłam na karmienie bocianków.
Na gnieździe bocianki leżały przytulone ,Przygoda czesała pióra i przyleciał Dziedzica ona odleciała.
Dziedzic przyniósł kłąb wyściółki.bocianki dziobały go w dziób i zrzucił trzy razy jedzenie.
Było tego sporo wszystkie jadły nieduże kawałki a potem wydziobywały małe kawałki z gniazda.
Dziedzic stał na brzegu gniazda ..
~Jolka
17.42 dwa bocianki w tym maluszek siedzą razem w dołku a dwa starsze obok przeczesują piórka.
Z boku stoi Ďziedzic i też przeczesuje pióra.
Dziś bocianki też miały pokarm z wysypiska.
Były kiełbaski i coś dużego i maluszek nie mógł tego zjeść i zjadł mniejsze kawałki.
~Jolka
8.43 bocianki kręcą się po gnieździe i wydziobują małe kawałki z wyściółki.
Wcześniej dostały dwie porcje dżdżownic.
Dziedzic stoi na jednej nodze z boku gniazda.
Rano bocianki były karmione jedzeniem z wysypiska były duże kawałki , maluszek chwycił jedrn w ale starszaki wyrwały mu go z dziobka.
Rano po 5j zajrzałam do boćków dwa w tym maluszek spały dwa starsze siedziały a jeden z nich podnosił się i maćhał skrzydełkami