Bociany
Pogoda
opady: 0.0 mm
zachmurzenie: 73%
prędkość wiatru: 18 km/h
ciśnienie: 1020 hPa
wilgotność powietrza: 53%
widoczność: 10 km
zachód słońca: 19:34
zachód księżyca: 12:45
min. temperatura: 15 °C (60 °F)
Indeks UV: 5
opady: 0.0 mm
zachmurzenie: 71%
prędkość wiatru: 18 km/h
ciśnienie: 1019 hPa
wilgotność powietrza: 65%
widoczność: 10 km
zachód słońca: 19:34
zachód księżyca: 12:45
min. temperatura: 15 °C (60 °F)
Indeks UV: 5
opady: 0.0 mm
zachmurzenie: 81%
prędkość wiatru: 21 km/h
ciśnienie: 1018 hPa
wilgotność powietrza: 66%
widoczność: 10 km
zachód słońca: 19:31
zachód księżyca: 14:11
min. temperatura: 15 °C (59 °F)
Indeks UV: 4
opady: 0.1 mm
zachmurzenie: 86%
prędkość wiatru: 27 km/h
ciśnienie: 1014 hPa
wilgotność powietrza: 67%
widoczność: 10 km
zachód słońca: 19:29
zachód księżyca: 15:32
min. temperatura: 16 °C (60 °F)
Indeks UV: 4
Położenie na mapie
Komentarze
~Anka 11.04. 2025
A jednak to dziedzic, siedzi w gniazdku jest godz, 7, 50 .to przygoda poleciała na śniadanko , ciekawa jestem czy znowu nie bedzie jej do wieczora, czy wcześniej powróci do gniazdka.
~Anka 11.04. 2025
Jolka Zygto , witajcie , dzięki za wieści z wczorajszego wieczoru ,Teraz pewnie Przygoda siedzi w gniazdku , nie widzę dobrze , bo charakterystyczny poturbowany jej dziób , mówi wszystko , i można po tym dziobku rozpoznać , które z nich jest w tej chwili w gniazdku .Myślę ze to nie dziedzc
~Jolka
6.29 teraz Przygoda łożyska a samiec skubie jej pióra i dziób.
Wcześniej wylatywał z gniazda.
~Jolka
O 22.26 oba boćki siedzà na gnieździe.
Cieszę się.
Dobrej nocy boćkom i wszystkim przy gniazdku
~Jolka
Anko Przygoda wróciła o 17.20
Teraz o 21.20 jest tylko jeden bociek .
Wydaje mi się że to samiec.Filmik jest czarno biały i trudno być pewnym
Jeszcze będę zqagądać na razie się martwię
~Jolka
20.11 oba boćki w gnieździe.
Po przylocie i długiej nieobecności Przygody wyleciał i wrócił Dziedzic.Para przystąpiła do godów.
Szczęścia boćki.
Wypoczyajcie.
~Anka 10 .04. 2025
Ale bociankowa wróciła zmęczona , jaki ona ma dziób poturbowany, jakby walkę z kimś stoczyła . Obserwuje czekam aż wstanie , musze zobaczyć czy nadal mocno utyka na nóżkę ,
~Anka 10 04 2025
witajcie Zygto Jolka Kasiu ,o której godz przyfrunęła ? widzieliście ? ja weszłam dopiero teraz jest godz. 20 ta.
~Grzesiek
Przed godz 18-tą byłem światkiem ,jak samiec próbował kopulować z samicą. ale pod jego ciężarem prawa noga smicy się ugięła, a lew była nienaturalnie przekrzywiona do środka i widoczny grymas samicy. Myślę, że samica może mieć uszkodzone biodro oraz kolano. Ona musi potwornie cierpieć.
~alicja ow
Chyba jednak wróciła.....byłoby to wielkie szczęście ....
~Jolka
Jest jest Przygoda o 17.20 wróciła do gniazda.
Teraz leży jest sama.
Mam nadzieję że żerowała skutecznie.
Tyle godzin poza gniazdem.
Dobrze ze jest.Ciesze się.
~Tadek
Przyleciała bocianów ale coraz gorzej z jej nogą. Potrzebna pilna pomoc
~Anka 10 .04 . 2025
W Raszkowie i Lewkowie sa już w gniazdach po 4 jajeczka .A nasze gniazdko w Przygodzicach zrobiło sie jakieś pechowe. Płakać mi sie chce .
~Anka 10 .04. 2025
Jolka ona ma problem , przez uraz tej nóżki żeby odbić się z podloża ziemi , i pofrunąć w górę , łatwiej było jej odlecieć z gniazda w dół na łąki ,Może jeszcze powróci zobaczymy. ,
~Bacha
Jest godz.17 i bocian nadal jest sam w gnieździe. Czyżby jego partnerka miała nie wrócić ? Żal,że znów jakieś fatum zawisło nad tym gniazdem i jego loktorami.
~Jolka
Aniu niestety 13.22 I od rana nie wróciła Przygoda.
Jest nadzieja ze wszystko z nią dobrze.
~Anka 10 .04. 2025
Z gniazda pofruneła rano bo łatwiej jej było polecieć z tej wysokości ,gniazda, gorzej jak teraz jest na ziemi i trudniej jest jej wzbić z ziemi w górę przy tej chorej nóżce., to już sporo godzin jej niema
~Ona
W gnieździe jest sznurek w który była zaplątana bocianicha. Trzeba go usunąć aby nie było znów problemów
~Anka 10 . 04 2025
Widziałam Jolka tez o godz. 6, 50 , wyleciała bociankowa, z gniazda , Zygto miał racje skrzydełka ma zdrowe to pofrunęła, ale mam pytanie czy od tej godz 6, 50 , ona wróciła juz do gniazda ❓️? i pofrunęła ponownie ktoś coś widzial ? czy jeszcze nie powróciła do gniazda od tej godz 6, 50 ❓️?
~Jolka
Aniu jest 12.36 i nie ma i nie było od rana pani bociankowej.
~Kasia
Tylko czy wróci do gniazdka bociankowa.?🤔
~Jolka
Noc bociany spędziły razem.
Rano dwukrotnie samiec wylatywał z gniazda
O 6.50 wyleciała Przygodabi to jest chyba dobra wiadomość.
Chyba jej troszkę lepiej i może się pożywi i nabierze sił.
Oby wróciła do zdrowia kochana bidulka.
~Anka 10 .04. 2025
witam wszystkich o godz 6, 50 , bociek pofrunoł, super może będzie już lepiej , chociaz w gnieżdzie był nadal kulawy, , zobaczymy jak to będzie w ciągu dnia .,
~Jolka
Kochani.
Boćki cały czas się obserwowane I teraz samica jest lotna I nie można jej odłowić bo jeszcze może być więcej szkody niż pożytku.
W odpowiedniej chwili kiedy to będzie dla niej bezpieczne pomogą.
Teraz o 23.45 bocian siedzi a Przygoda stoi może to dobry znak.
Bądźmy dobrej myśli.
Pozdrawiam.
~Kasia
Tak Zygto zostają mu tylko skrzydełka oby mu się udało wyfrunąć po jedzonko za nim się odwodni i osłabnie. 😪
~Anka 09. 04. 2025
Jest godz 22 druga , bociankowa , już nie potrafi chyba z bólu położyć sie , w gniazdku , nie może juz stąpnąć na ta chorą nóżkę , bocian sie położył , ona widać też już zmęczona potwornie chciała by sie położyć ale nie wie co zrobić ,bo nie potrafi nawet przysunąć nóżki , jednej do drugiej , ,
~Anka 09. 04. 2025
Poczytałam troszkę na temat bocianów okazało sie ,ze dorosły bocian, oszczędzając energię do minimum (a więc stojąc w jednym miejscu) jest w stanie przeżyć bez jedzenia nawet 4 tygodnie . Byłam zdziwiona , aż wierzyć się nie chce , ale widocznie tak faktycznie jest.
~Jolka
Jest 20 46 oba boćki stojà przytulone.
Całe popołudnie ona siedziała a bociek skubał jej piórka i dziób.
Na pewno głodna I spragniona biedactwo.
Żal mi ich .Ona cierpi a on bezradny
~Anka 09, 04 , 2025
Zygto nie wiem czy mógłby odlecieć , jeśli nóżkę ma chorą jest niesprawna opuchnięta obolała , to nie utrzyma w locie równowagi i może się dla niej taki lot to skończyć żle
~Anka 09. 04 2025
Ale mogli by podjechać wysięgnikiem pod gniazdo , i wrzucić bociankowej jakieś resztki z ubojni kurczaków , na pewno , sporo tego mają w ubojniach , niech by sobie bociek pojadł , Albo gmina niech by kupiła , takie porcje rosołowe drobiowe kosztują 2 zlote kg. Przecież ten bociek jest głodny . Gdyby go karmili może przyszedł by do siebie za parę dni ,
Nie znam się na tym. Ale sądzę, że pomoc nie będzie łatwa. Będzie trzeba dostać się do gniazda, a one mogą zaatakować