Bociany
Pogoda
opady: 0.0 mm
zachmurzenie: 14%
prędkość wiatru: 12 km/h
ciśnienie: 1027 hPa
wilgotność powietrza: 82%
widoczność: 10 km
zachód słońca: 17:13
zachód księżyca: 21:15
min. temperatura: -7 °C (20 °F)
Indeks UV: 0
opady: 0.0 mm
zachmurzenie: 40%
prędkość wiatru: 13 km/h
ciśnienie: 1026 hPa
wilgotność powietrza: 80%
widoczność: 9 km
zachód słońca: 17:13
zachód księżyca: 21:15
min. temperatura: -7 °C (20 °F)
Indeks UV: 0
opady: 1.3 mm
zachmurzenie: 90%
prędkość wiatru: 27 km/h
ciśnienie: 1020 hPa
wilgotność powietrza: 87%
widoczność: 9 km
zachód słońca: 17:15
zachód księżyca: 22:41
min. temperatura: -4 °C (25 °F)
Indeks UV: 0
opady: 10.2 mm
zachmurzenie: 100%
prędkość wiatru: 26 km/h
ciśnienie: 1015 hPa
wilgotność powietrza: 97%
widoczność: 6 km
zachód słońca: 17:16
zachód księżyca: 01:00
min. temperatura: 2 °C (35 °F)
Indeks UV: 0
Położenie na mapie
Komentarze
~Jolka
17.43
Teraz Przygoda przyniosła pokarm.
Bocianki wyskubują go z wyściółki I wyciągają z jej dzioba.
W tej chwili przekaz został przerwany.
Starsy bocianek jest tak duży że myślałam że to dorosły ptak.
~Jolka
11.46.
Dziedzic I starszy bocianek stoją i pielęgnują pióra.Maluszek i rodzeństwo leżą jedno przy drugim.
Jak zajdzałam po godz.6 to wszystkie i dorosły bocian siedziały na gnieździe a jeden ze starszaków skubał piórka malucha a potem przytulił go rozłożonym skrzydłem.
Bocianki były karmione.
Dziś jest pochmurny dzień to bociankom będzie przyjemniej na gnieździe aby tylko nie padało.
~Jolka
5.26
Na gnieździe była cała rodzinka .Dwa dorosłe odleciały a maluchy budzą się powoli.Dwa siedzą , jeden starszy stoi a drugi ćwiczy skrzydełka podskakując.
Dziś nasze maleństwo ma już 2 mce od wyklucia. ROŚNIJ skarbie duży ì mocny.
Dziś ma być ùpalnyy dzień aby bociusie miały dużo wody.
Wczoraj 2 razy była mżawka
Miłego dnia skarby.
~...
Skończył miesiąc, nie ma 2 miesięcy. Co najwyżej jest w drugim miesiącu życia.
~Jolka
20.41
Zaglądałam parę razy ale dopiero teraz jest podgląd.Bocianki siedzą same trzy drzemie a jeden starszy wydzilbuje coś z wyściółki.
Dziś po południu widziałam jak nasz maluszek usiadł na stopach i cały brzuszek wystawił do przodu a ugięte skrzdełka odwiódł do boku i wyglądał jak mały pingwinek i długo tak stał Uroczy widok.
Dziś też malec wyciągał jedzenie z dzioba Przygody a ona nic mu nie zrobiła.
Myślę że już może napije się wody z dzioba,?
Zoja w ub r już była zablokowana 2 ķamera bo był zły obraz nawet z pierwszej kamery I została jedna z dobrym obrazem.
Od paru dni coś szwankuje i obraz się rozlatuje.
Albo nie było wcale jak dziś bo nie ma dostępu do serwera..
~Anka @5. 06. 2025
Już mam obraz Kasiu , brygada sobie leży cała czwórka, rozłożyła sie w gniazdku ,rodzice odlecieli na łowy , bedzie pewnie wkrótce kolacja
~Kasia
Niestety ja też nie mam obrazu ☹️
~Anka 25.06. 2025
witajcie nie mam obrazu na gniazdo , a Wy macie ?
~Zoja
Dlaczego zablokowano oglądanie gniazda w Przygodzicach z kamery 2
~Anka 25.06. 2025
Witajcie środa godz, 6, 38 , bocianki same w gniazdku oczywiście mały pomiędzy braciszkami , leża w zdłuż gniazdka oczekując aż rodzice przylecą ze śniadankiem ,
~Jolka
5.52
Dzień dobry w ł ten adny słoneczny dzień.
Na gnieździe są cztery bocianki i wydziobują jakąś drobnicę z wyściółki a obok stoi Przygoda.
Przekaz z kamer rwie się I zatrzymujeale tyle zdołałam zobaczyć.
No i dobra wiadomość z forum wczoraj maluszek stał i drzemał PRZYTULONY do Przygody.A ona nie wykazywała wogóle agresji.
Czy wywalczył sobie prawo do życia?Czy jego determinacja i waleczność pomogłyi Czy już jest bezpieczny?
Będę zaglądać i obserwować sytuację.
Spokoju dla bocianka i dla Was.
~Jolka
21.23
W tej chwili maluchy śpią a Dziedzic stoi obok.
Aniu dziś po siedemnastej widziałam coś podobnego jak Ty i byłam zdziwiona i zaniepokojona.
Maluszek stanął przed Przygodą i SZARPAŁ ją za uchylony dziób.
Potem to samo zrobił starszy bocianek.
Przygoda stała na jednej nodze a drugą miała zgiętą w kolanie i zwisała jej stopa i podeszło maleństwo i szarpało tę stopę i stojącą nogę a potem zrobił to starszy bocianek.Nawst się przyglądałam czy coś jest na tej stopie zaczepione ale nic nie widziałam.
Nie mogłam uwierzyć własnym oczom i nie wiem co znaczy ta odwaga maluszka i pomoc drugiego bocianka.
Dziś oprócz chodzenia na prostych nóżkach I ćwiczenia skrzydełek maluchy nosiły gałązki i próbowały układać i poprawiały wyściółkę.
Było trochę drobnicy do jedzenia i duży kawał kiełbasy .jadły wszystkie maluchy i dorosłe.
Mam nadzieję Aniu I Zygto że te akcje maluszka zapewnią mu spokój i bezpieczeństwo.
Ta jego odwaga i derminacja może przekona Przygodę że zasługuje na szansę aby żyć.
Trzymaj się skarbie kochany i życzę WSZYSTKIM spokojnej nocy
Witajcie. Miejmy nadzieję, że niebezpieczeństwo eliminacji mamy za sobą 👍
~Kasia
Witaj Anusia.
No to co widziałaś to było nie samowite.Ja tylko przeżywam jak ta najmniejsza kaczuszka ustawia się na wprost mamuśki bocianiej żeby znów bocianica nie zechciała poturbować maluszka. Może to niebezpieczeństwo eliminacji już bocianki nie zagraża.
~Anka 24. 06. 2025
Witaj Jolka Zygto Kasiu , Dzisiaj widziałam taki obrazek maluszek stanoł , trwało to chwilę ,na wyprostowanych nóżkach przed mamuśką , tak jakby chciał jej powiedzieć , zobacz , jaki jestem już duży, nie wyrzucaj mnie więcej z gniazda. bo to co chciałaś ze mną zrobić to bardzo bolało. Jestem zdrowy , i rosnę . To był niesamowity obrazek , może ktoś z was to widział , mały stanoł na przeciwko matki dzioba, tak jakby chciał jej przekazać nierób tego więcej . Super że jest zdrowy, i rośnie .
~Jolka
8.45
Teraz przekaz rwie się i rozpada ale jak rano o 6.01 zajrzałam do gniazda to wszystkie cztery bocianki wydziobywały małe elementy z wyściółki i Przygoda też oraz chodziła cały czas dookoła gniazda.
Starszy bocianek chodził na prostych nogach i machał skrzydłami i podbiegał w tym czasie, jakby próbował pofrunąć.
Dwa starszaki ciągnęły sporą gałązkę a maluszek położył się do drzemki.
W Przygodxicach wieje silny wiatr aż podnosi pióra Przygody.
Może nie będzie upału i lżej będzie maluchom.
Kasiu rano już były suche.
Dobrego dzionka skarby.
~Kasia
Zmokły małe bidulki mokre piórka przytulone do siebie pogrążone we śnie godz 22 ga.Oby więcej nie padało to do rana bocianiątka wyschną.
Chyba wszędzie w większości padało i silnie wiało.⛈️🌧⛈️
~Jolka
1o.47
W tej chwili bocianki siedzą i stoją a Dziedzic stoi koło nich i wszystkie są zmoknięte.
W Przygodzicach przeszła burza i Dziedzic osłanial maluchy ale bezskutecznie bo już są duże i nie obejmują ich skrzydła rodzica.
Bocia nki dostały znów kiełbasę i maluszek wywalczył sporą porcję choć rodzeństwo wyrywo mu jedzenie nawet z dzioba.Gorzej z piciem i tylko zbiera wodę z piór polewanego rodzeństwa.
Dziś na prostych nóżkach spacerował po gnieździe.
Im jest stars,y silniejszy i dostanie do dzioba z wodą tym większe ma szanse na przetrwanie.
Dobrej nocy i spokoju dla wszystkich.
~Jolka
7.36
Na gnieździe są wszystkie maluszki i Przygoda.Jak zajrzałam akurat maluszek dziobał ją w dziób,był blisko niej i troszkę się bałam jej reakcji ale podszedł starszy bocianek i też ją stukał w dziób. Maluszek w tym czasie wycofał się do dwóch leżàcych bocianków i skubie coś z wyściółki.
Najstarszy chodzi po gnieździe I ćwiczy skrzydełka.
Przygoda stoi na jednej nodze i przeczesuje pióra.
Dziś ma być upał , aby bocianki dostały dużą ilość wody i może maleństwu uda się napoić.
Miłego dnia kochani w gniazdku i przy.
Trzymaj się dzielnie maluszku.
~Anka 22.06, 2025
Jolka witaj masz racje , Dziedzic nie jest wobec małego agresywny ,Dziedzic wogóle nie zwraca na niego uwagi , Też to zaobserwowałam , Natomiast Przygodna dalej bacznie obserwuje małego , dobrze ze mały już każdego dnia coraz cięższy i większy , więc miała by już problem aby podjąć kolejne wyrzucenie z gniazda. Rodzeństwo widać małego ochrania widzieli co matka chciała z nim zrobić , , a mały jest cały czas taki biedny zestresowany. . chowa sie w do środka pomiędzy rodzeństwo .Szkoda tylko ze rodzice nie przynoszą do gniazda, takiego drobnego pokarmu , tylko jakieś kiełbasy i parówki , wtedy większe bocianki to zjadają , natychmiast a tym mniejszym mało kiedy coś tam się dostanie. Przydała by się jakaś duża micha z woda w upały pod gniazdem .
~Jolka
20.49
Tak Kasiu maluszkowi najtrudniej się napić, biedny spragniony.
Było też polewabie wodą kilkukrotnie I maluszek korzystał dobrze ustawiony.
Jadły też kilkukrotnie I nie z łąk ńiestety tylko najwięcej z wysypiska i dziś też jak codzień kiełbasa i maluszek też jadł.
Niestety nie ma spokoju maleństwo bo dziś Przygoda kilkukrotnie kierowała na niego dziób ale rodzeństwo go otoczyło i przytulały się łebkami.A już myślałem że dała mu spokój i zasłużył swoją dzielnością na spokojne życie.
Wolę jak na gnieździe jest Dziedzic albo oba dorosłe.
On nigdy nie był agrrsywn y wobec maluszka.
Dobrze ze nie ma piątego bo nie wiadomo co by go spotkało.
Trzymm kciuki za maluszka.
Dobranoc wszystkim.
~Kasia
15.45 bocianki dalej same z trudem oddychają przy otwartych dziobkach.
~Kasia
Godz 14 ta bocianki same czekają na wodę Och jak im gorąco dzióbki otwarte. Malutki szuka cienia pośród rodzeństwa.
~Kasia
Tak tak potwornie upalnie bidulki bocianie czekają na wodę.Caly czas skupią matkę za dziób tylko maluszkowi jest trudno sięgnąć aby złapać choć kilka kropelek wody.
~Jolka
10.40
Dzień dobry wszystkim.
Teraz dwa starsze bocianki siedzą a dwa w tym maluszek leżą,on leży pomiędzy starszymi.Majją mokre piórka bo były pojone I polewane wodą.Już od rana jest bardzo ciepło .
Były też karmione ale niewielką ilością maluszek też coś złapał.
Ciężko mu dostać do dzioba z wodą.
Trzymaj się skarbie
~Anka 22.06. 2025
Witajcie są wszystkie 4 kiwaczki , maluszek jakiś taki , biedny, jakby zestresowany, chowa się ciągle po miedzy braciszkami , dobrze że nic bocianica okropna mama , nie uszkodziła małemu w trakcie tej szarpaniny, żeby tylko z jego dziobkiem było wszystko w porządku , bo młode bociany maja dziobek miękki , jeszcze nie jest taki utwardzony jak u dorosłego boćka, a przecież wredna mama chwyciła małego za dziobek , nie mogę utrafić na karmienie , żeby zoabczyc czy mały jadł.
~Kasia
O godz 22 ej było karmienie Przygoda sporo zrzuciła ale 3 pisklaczki te większe szybko powyjadały maluszek skubał tylko resztki jakby bał się podejść bliżej.Po kolacji te większe odrazu się położyły a maluszek jeszcze siedział jakby chciał przypomnieć o swojej obecności po niedługiej chwilce schował się po między rodzeństwem I drzemał.
~Jolka
20.19
Na gniazdku spokój są cztery bocianki.Trzy starsze czyszczą piórka a maluszek leży.Dziedxic stoi na jednej nodze.
Bocianki były karmione kilkukrotnie przez rodziców i pojone i polewane wodą.
Maluszek stara się przetrwać i dziś kiedy złapał kiełbaskę odwrócił się tyłem do wszystkich I zjadł w spokoju.
Znalazł też największy cień leżąc między nogami Dziedzica.
To zadziwiające jak stara się, taki malutki a wie co robić.
Skarbeczek kochany to jednocześnie smutne ze musi tak się starać i nie ma spokoju .
Życzę mu i wszystkim bociankom i bocianolubom dobrej nocy.
~Kasia
Witaj Jolu.
Tak dzięki Bogu są nadal 4 bocianki.Nawet nie chcę myśleć gdyby coś miało się stać maluszkowi.Kochany już pokazała jak umie walczyć. Dobrze że skosili łąki i będzie więcej jedzonka pisklaczki coraz większe i muszą nabierać siły do tak długiego lotu.
~Jolka
6.31są cztery bocianki i teraz dziobią coś z wyściółki.Dorosły bocian stoi tyłem do kamery i czesze piórka.
Bocianki już jadły dwa razy maluszek też.
Na nasze pocieszenie dodam że łąki na których żerją nasze bociany zostały skoszone i łatwiej będzie zdobywać pokarm i jak go będzie więcej to maluszek będzie bezpieczny.
Oby ten słoneczny dzień był pomyślny dla maluszka który tak dzielnie walczył o życie.
Trzymaj się skarbie i Wy wszyscy przy gniazdku .Mam nadzeje że niebezpieczeństwo minęło.
Teraz jak zaglądam to najważniejsze czy są cztery.
~Jolka
20.36
Teraz mogę Was uspokoić Ciebie Kasiu ,na gnieździe są cztery bocianki.
Na forum piszą że skoro maluszek stawiał opór i ratował się ucieczką skutecznie walcząc o życie.to może je ocalić.
Może to przekonało Przygodę i nie będzie już chcieć pozbyć się maluszka.
Życzę maleństwu aby spokojnie rosło i żyło.
Śpijcie spokojnie bocianki i Wy przy gniazdku.
Kasiu miejmy nadzieję na spokojne życie maleństwa.
~Jolka
19.36
Kasiu niestety Przygoda jeszcze dwukrotnie próbowała usunąć maluszka raz chwyciła go za dziób a drugim razem za skórę na tułowia i ciągnęła na brzeg gniazda.On już jest dość silny I wyrwał się uciekł do rodzeństwa a raz wszedł pod starszego.
Aż puszek leciał.
Potem podczas karmienia Przygoda stanął na nim.
Dostały kilka razy jedzenie z wysypiska.Maluszek porwał kiełbaskę odwrócił się i zjadł.
Kilka razy stawał na nóżkach I ćwiczył skrzydła.
Piszę Wam aby się podzielić smutkiem i zmartwieniem.
Wiem że przyroda itp.ale strasznie mi żal maluszka który walczy o siebie z dorosłym ptakiem.Serce pęka.
Aniu ludzie obserwuje ale nie wiem co dalej.
Gniazdo jest na kominie nieczynnej kotłowni nie wiem czy ma szansę w razie upadku...
Jeszcze będę zaglądać i miejmy nadzieję że maluszek przetrwa.



