Bociany
Pogoda
opady: 0.0 mm
zachmurzenie: 47%
prędkość wiatru: 12 km/h
ciśnienie: 1029 hPa
wilgotność powietrza: 62%
widoczność: 10 km
zachód słońca: 17:41
zachód księżyca: 07:30
min. temperatura: 4 °C (40 °F)
Indeks UV: 0
opady: 0.0 mm
zachmurzenie: 29%
prędkość wiatru: 18 km/h
ciśnienie: 1029 hPa
wilgotność powietrza: 50%
widoczność: 10 km
zachód słońca: 17:41
zachód księżyca: 07:30
min. temperatura: 4 °C (40 °F)
Indeks UV: 0
opady: 0.0 mm
zachmurzenie: 1%
prędkość wiatru: 26 km/h
ciśnienie: 1026 hPa
wilgotność powietrza: 58%
widoczność: 10 km
zachód słońca: 17:43
zachód księżyca: 07:50
min. temperatura: 3 °C (38 °F)
Indeks UV: 0
opady: 0.0 mm
zachmurzenie: 29%
prędkość wiatru: 24 km/h
ciśnienie: 1021 hPa
wilgotność powietrza: 62%
widoczność: 10 km
zachód słońca: 17:45
zachód księżyca: 08:17
min. temperatura: 7 °C (45 °F)
Indeks UV: 0
Położenie na mapie
Komentarze
~Klara
Ktos widzial jak maluch wypada❓️ 😭😭
~Ania
Trzy razy intruz atakował maluszka. A on walczyl ale niestety przegral. Dlaczego. Do tej pory nie moge powstrzymac lez. Jesli cos jescze wiecie napiszcie. To bylo straszne - walka maluszka z intruzem . Nie zapomne tego do konca zycia. Tak bardzo walczyl.
~Ania
Obserwowalm gniazdo i widziaqlam tragedie. Do tj pory nie moge opanowac lez. Trzy razy intruz atakowal piskle a maluch bronil sie jak mogl . Ale przegral te nierowna walke. Byl piekny. Dlaczego wczesniej opiekunowie gniazda mu nie pomogli. Ludzie w swoje zycie ingeruja a tym razem byla taka mozliwosc by pomoc przyrodzie .
~zygto
A w Makovie boćki rosną. Jest takie okrutne przysłowie.,, psy szczekają - karawana idzie dalej,,... Może na forum ktoś z opiekunów gniazda się wypowie?
~Klara
Ktoś widział jak maluch spada❓️ 😭😭😭
~zygto
Koniec! W naszym pojęciu przyroda jest okrutna albo jej nie rozumiemy. Na Przygodzice spadło w tym roku złe fatum. I to od samego początku
~J.M
Jak najbardziej zgadzam się że maluch powinien być zabrany tym bardziej że były sygnały od obserwujących że piskle przebywa długo same.To była tylko kwestia czasu i doszło do tragedi.A naprawdę wystarczyło trochę chęci i empati aby uratować tego malucha
Jestem rozgoryczona postawą opiekujących się gniazdem.
Brak słów. 😡
stała się tragedia ,pod nie obecność ,dziedzica obcy bocian zaatakował malca i pi 😭 szą na stronie że go zabrał, same łzy cisną się do oczu kibicowałam tacie i juniorowi-trzymajcie się do przyszłego roku,teraz to same tragedie z bocianami
~KS
18.11 przyleciał tatko 😢
~J.M
A wystarczyło tylko trochę empati i dobrego serca aby uratować pisklę.
Jak można być tak bezdusznym.
~wrocławianka
Do widzenia smutek wielki, dlaczego ludzie są tak nieczuli, ,do przyszłego roku, jak Pan Bóg da zdrowie, ściskam, całuję, nie mam sily patrzec jak ojciec przyleci i nie będzie dziecka. = wrocławianka
~wrocławianka
Proszę napisać szybko co się stało z maluszkiem, czy wypadł, czy go zabrali do inneo gniazda, proszę napisać, bo nie wiadomo, i nie można żyć w takiej nieswiadomści, proszę napisać kto wie. I gniazdo będzie bez bocianków, nie sposób tego przyjąc,. ANKA, BACHA, DOROTA, AM, JM, na p i s z c i e Sciskam = wrocławianka=
~Dorka
Maluszek wypadł z gniazda❗️❗️
~KS
A gdzie maleństwo? 😬
~Anka
Pisałam wcześniej żeby zabrać małego z gniazda ,bo może dojść do tragedii ,i uratować malego, i podłożyć do jakiegoś gniazda gdzie są małe bocki .Szkoda że nikt nie posłuchał mojej rady ,przed laty bywały takie sytuacje , gdzie mały zostawał sam w gnieżdzie , i zabierano , malucha i podkladano do innego gniazda z małymi boćkami. Nasz mały zbyt długo pozostawał sam w gnieżdzie bez rodzica, , Szkoda ze tak się stało . Rodzic jak przyleci i zobaczy puste gniazdo bedzie zdziwiony co sie stało. Szkoda że doszło do tej tragedii ,Nie musiało sie tak stać . Zabrakło dobrej woli .
~Tadek23
16.53 intruz wyrzucił naszego malca z gniazda. Był sam.
Tragedia
~Ania
Jest godz 17.Nie ma maluszka.Co się stało? Jeszcze przed chwilą obserwowałam i był.😭😭
~J.M 😪😪😔
O jeju gdzie jest maluszek? Ktoś wie?
~Dorota
No i stała się kolejna tragedia. Wielkie dzięki za taką pomoc 😥😥😥
~J.M 😪😪😔
Tak Doroto w pełni się zgadzam
Co zrobili żeby uratować maluszka.
~Kati
16:52 podleciał bocian i porwał maluszka
~Bacha
08.06 godz.16 :50 nie ma malucha w gnieździe.Gniazdo puste. Co się stało ?
~Dorota
Sorki za błąd, zorientowałam się gdy już wysłałam, straszne emocje, właściwie zostawiono małego na pastwę losu.
~Kati
16:52 podleciał bocian i porwał maluszka
~Dorota
Obcy za dziobie naszego maluszka, dlaczego nie zabiorą naszego malca,.... ech!
~AM
Dzis o 16:22 byl intruz ale mlody obronil sie 😊
~Anka
Witajcie tata bociek wczoraj wrócił bardzo pożno do gniazda ale nakarmił małego , powyczyszczał swoje pióra i ułożyl sie do spania , mały wszedł pod skrzydełka i sobie smacznie spali .A co było rankiem nie widziałam bo był brak obrazu .
~J.M
Dzisiaj od rana problem z kamerką.😔
~Dorota
Przegapiłam przylot Dziedzic i kolację dla malucha 🫣
ale najważniejsze że tatuś wrócił z kolacją 🤗
~KS
Tatko poleciał a Szczęściarz czekał i czekał,ale kolacyjki się doczekał 🤗
~Dorota
21:36 maluszek sam w gnieździe ☹️
~Anka
A może by tak podłożyć tego malucha z Przygodzic do gniazda bocianiego w Raszkowie boćki sa tej samej wielkości co ten maluch w Przygodzicach ,Ale trzeba to zrobić pod wieczór o szarówce, i przykryć małego jakimś ciemnym materiałem żeby nie zauważył co sie z nim robi , .Rodzice w Raszkowie i tak uciekną na chwile z gniazda jak by podkładali tam nowego małego do gniazda. Pamietam kilka naście lat temu była taka sytuacja podłożenia jednego malucha do gniazda na Mazurach .i nic sie niestało bociany zaakceptowały i chyba wogóle się nie zorjętowały ze jakiś nowy mały bociek doszedł do grupy maluchów w gnieżdzie .Na pewno małemu z Przygodzic było by razniej w grupie ..Można zrobić coś takiego .Ale czy będa chętni żeby ktoś tym sie zajoł. ?
~Dorota
Godz 20:50 maluch sam w gnieździe, nie rozumiem dlaczego nie ma Przygody 😞wydaje mi się że trzeba zabrać malucha z gniazda. To jest ta pora na podjęcie odpowiedniej decyzji😞
~JM
20.42 o jeju czy ten maluszek jest dobrze karmiony przez tatusia czy ktoś to widział .Pisklę coraz dłużej zostaje samo w gniazdku . 😞
~Bacha
Rodzi przyniósł ( godz.15 :10 ) zbyt duży kawałek mięsa. Maluch nie dał rady oderwać nawet kawałeczka, i całość z ogromnym trudem połknął dorosły. Kiwaczek prawie cały cas leży pewnie jest bardzo słaby.Szkoda,że tak tragicznie jest w tym roku w " naszym " gnieździe.Pozdrawiam.