Bociany
Pogoda
opady: 0.0 mm
zachmurzenie: 19%
prędkość wiatru: 23 km/h
ciśnienie: 1020 hPa
wilgotność powietrza: 63%
widoczność: 10 km
zachód słońca: 19:58
zachód księżyca: 01:54
min. temperatura: 1 °C (34 °F)
Indeks UV: 4
opady: 0.0 mm
zachmurzenie: 24%
prędkość wiatru: 23 km/h
ciśnienie: 1022 hPa
wilgotność powietrza: 60%
widoczność: 10 km
zachód słońca: 19:58
zachód księżyca: 01:54
min. temperatura: 1 °C (34 °F)
Indeks UV: 4
opady: 0.1 mm
zachmurzenie: 64%
prędkość wiatru: 30 km/h
ciśnienie: 1017 hPa
wilgotność powietrza: 66%
widoczność: 10 km
zachód słońca: 19:59
zachód księżyca: 02:39
min. temperatura: 5 °C (40 °F)
Indeks UV: 5
opady: 0.1 mm
zachmurzenie: 36%
prędkość wiatru: 31 km/h
ciśnienie: 1016 hPa
wilgotność powietrza: 66%
widoczność: 10 km
zachód słońca: 20:01
zachód księżyca: 03:09
min. temperatura: 4 °C (39 °F)
Indeks UV: 5
Położenie na mapie
Komentarze
~Tadzio
Dziś jeden bocian w gnieździe. Dziwne ..a gdzie drugi?
~Tadeusz
Dzisiaj bociek sam w gnieździe. Znowu kolejny bociek nie wrócił do gniazda
~wrocławianka
Jest 10.15 i bociek siedzi sobie i jest sam. Ale chyba to jest jeden z rodziców bo ma czerwony dziób. A wczoraj póżno bo w nocy były dwa młode, a co z trzecim, dlaczego on nie chce wracać do siebie. Chyba nic mu się złego nie stało. Już nie "mam siły aby ich zrozumieć te bocianiska". Trudno takie jest życie dorastają i robią co chcą, nie będę się zamartwiać bo to jest ponad moje siły. Modlę się codziennie do św Franciszka o zdrowie dla swojego kotka i też dla naszych bocianków, trzeba zaufać. Pozdrawiam wrocławianka
~Bacha
02.08.2021 godz.5.40 w gnieździe jest jeden bocian, ale chyba nie "nasz" , gdyż nie ma obrączki .Intensywnie sprząta i naprawia gniazdo .Czyżby któryś z rodziców ? Pozdrawiam.
~wrocławianka
Właśnie też nie wiem co się z nim stało? Miałam nadzieję, że przylatuje póżno w nocy. Może ktos spojrzy raniutko i będą jednak trzy. I rodziców też nie ma, dwa dni temu były rano i przyniosły im jeść. Dlaczego swoje rodzeństwo zostawił, czy tak się zdarza ? Pozdrawiam Wrocławianka
~Ania
Gdzie jest trzeci młody bocian? To już druga noc bez niego! Przeniósł się na komin czy w jakieś inne miejsce?
~wrocławianka
Co się stało z rodzicami, bociany już drugi dzień są same, a dzisiaj najmniejszy bocianek jak wrócili z całodziennej wędrówki, od razu usiadł na nogach i popłakiwał, taki strasznie żałosny miał głos, bo naprawdę jest głodny. I wyjada z sianka rózności. Bo jak wylatuje z rodzeństwem, to chyba potem nie umie sobie znależć jedzenia, bo pozostałe są silniejsze i umieją znależć. Nie wiem dlaczego tak rodzice się zachowują i w ogóle gdzie one nocują? Co zrobić, jak mu pomóc ?. Tak bardzo jest mi żal tego bocianka.
Przytulam go do siebie i pozdrawiam wszystkich, wrocławianka
~wrocławianka
Barbaro, czyli już o 6 rano sobie poleciły nasze bocianiska, bo już nie bocianki, prawda, ale się najedzą? Jak podglądam je ok. 23.00 to są widać bardzo zmęczone bo siedzą naa nogach, a nie stoją. Wzoraj bie było jak szły spać przy nich rozzicoozdrawim wrocławianka
kończy się sielanka przy podglądaniu bocianich dzieci -tak to jest -urosną i wylatują z gniazda 👋
~zygto
Coraz rzadziej w domu. Chyba koniec sielanki i zaczynają dorosłe życie...
~wrocławianka
Dzień dobry, 9.45 nie ma bocianków w gnieżdzie, poleciały zwiedzać okolicę. oby szczęśliwie wróciły do swojego domku. Aby udało się im tez coś zjeść i przede wszystkim napić. Poprosiłam o to św Franciszka - bo kto inny jak nie on będzie się nimi opiekować. Pozdrawiam wszystkich i ściskam - wrocławianka
~Ja
Uwielbiam je oglądać, są takie kochane.
~Kk
6.30 cała trójka znów razem 👋
~Kk
Biedulek smutno mu... rozgląda się wokół... zagląda a ich nie ma
~Kk
05.19 godz w gniazdku (chyba) została sama Beatka
~Bacha
Dzisiaj ( 14.07.2021 ) godz.5.18 w gnieździe tylko jeden młody bociek. Rodzeństwo na " spacerze" ? Pozdrawiam .
~Kk
Jeszcze raz link bo się nie wkleił
https://m.youtube.com/watch?v=XGW2oxdHAFQ
~Kk
7.35 powrót do gniazdka ❓️❓️❓️❓️
~Kk
6.50 zaglądam do gniazdka a tam tylko dwa bocianki ❓️❓️ czyżby pierwszy lot? ❓️❓️ Reszta dzielnie ćwiczy nadal
~Kk
Z grupy na fb...Wczorajszy wieczór (11.07.) w gnieździe pod kamerą był dramatyczny. Młody bocian Przygodek, po raz drugi w swoim krótkim życiu, zaplątał dziób w kawałek pożywienia. Jakieś włókna kilkukrotnie owinęły dziób ptaka i spowodowały nienaturalne pochylenie szyi. Trzy godziny bocian miotał się po gnieździe, próbując zrzucić pęta. W końcu udało mu się wypluć kąsek, a wraz z nim z dzioba opadły więzy. Okazało się, że nie było to żadne zwierzę, tylko jakiś odpad, przyniesiony przez rodzica do gniazda zapewne ze składowiska odpadów ❓️❓️ Akcja ratunkowa przygotowana na rano przez zespół projektu „Blisko bocianów” - z zapewnionym wsparciem strażaków OSP Przygodzice i PSP z Ostrowa Wielkopolskiego - na szczęście nie była potrzebna. ❓️❓️ Moment oswobodzenia się Przygodka z pętli można obejrzeć na filmie autorstwa Reni Paździor /watch?v=XGW2oxdHAFQ
~wrocławianka
Do Kk naprawdę kilka dni temu były dwa nie wiem przez jaki czas, ale tak było, widziałam nie tylko ja. Za chwilę są - trzy skarby, - żałuję, że nie posiedziałam dłużej i nie poczekałam kiedy wróci..Może Bacha też widziała i potwierdzi. Ale martwię się czy nie są głodne , nie wiem ile jedzenia przynoszą rodzice ? Dobrze by było aby same się zdecydowały już latać, ale też zeby wracały do gniazda, a nie tak jak było w ubiegłym roku, wyleciały z gniazda i znalazły sobie inne gniazdo i juz ich nie było. Pozdrawiam wrocławianka
~Kk
- wrocławianka , nie znalazłam nigdzie , żeby była wzmianka o pierwszym locie bocianka naszego. Ponadto jakby go wykonał, to raczej by to robił częściej , a tak jak widzę to siedzą i ćwiczą na miejscu 🙂 . Może się mylę, ale czasami tak się skryją za siebie że nie widać czy są 2 czy 3 w gniazdku 🙂
~wrocławianka
Marina - dlaczego piszesz - on sie dławi - nie strasz nas, o co chodziło. Nasze bocianki na razie są zdrowe i chyba juz jeden latał wczoraj bo były w gnieżdzie dwa, -potem już były trzy i odetchnęłam z ulgą , niestety nie widziałam jak jeden z nich si e odważył i pofrunął.Ale wczoraj o 23.00 była cała rodzina. Powiedziałam im dobranoc i poszłam spać one tez. To są nasze kochane polskie skarby. Sciskam wszystkich z Panem Bogiem - dobrego dnia
~Kk
Bocianki dwa dzisiaj trochę polatały po gniazdku, zwłaszcza jeden jest bardziej ruchliwy i szaleje 🙂 tylko patrzeć jak będzie niedługo pierwszy lot
~wrocławianka
Bacha - jak to dobrze, że się odezwałaś, bo długo nie rozmawiałaś z nami. Wiedziałam, że dużo rzeczy ciekawych nam powiesz, np. o obrączkowaniu, ja też tego nie widzialam, ale dobrze, ze czuwasz. Pozdrawiam Cię serdecznie i wszyscy z "naszej kochanej grupy" pozdrawiają. wroclawianka
~Bacha
Ja nie twierdziłam,że samodzielnie wyfrunęły tylko zastanawiałam się dlaczego gniazdo jest puste. Może właśnie wyjęto je , aby zaobrączkować . Za chwilę już wszystkie były w gnieździe. Momentu skąd się wzięły niestety nie widziałam. Pozdrawiam.
~wrocławianka
Już śpią nasze skarby, i naprawdę są zaobrączkowane, kiedy to się stało, dzisiaj ? I Bacha pisze, że fruwały dzisiaj też, to wszystko się wydarzyło. I może dlatego sa takie zmęczone i już drzemią. Może gdzieś mozna zobaczyć jak obrączkują ?. Dobrej nocy wszystkim i bociankom też wrocławianka
~wrocławianka
Jest 16.10 - jaka zgodna, kochająca się rodzinka bociania, wszyscy sobie leżą do siebie przytuleni, a jeden z rodziców pilnuje swoje dzieci, chyba większe sa od nich, przerosły kochanych rodziców. No i chyba są najedzone bo nie popiskują. Ciekawe kiedy i jak się zdecydują wystartować, z gniazda, czy dopiero wtedy, gdy będą miały czerwone dzioby ? Fajnie tak je obserwować od malutkiego cieszymy się nimi bardzo i przytulamy, Wrocławianka
~Bacha
15.10 są zaobrączkowane bocianki !
~Bacha
Dzisiaj ( 30.06.2021) godz.14.37 puste gniazdo ! Maluchy już fruwają ? Pozdrawiam.
~zygto
brawo brawo i jeszcze raz brawo. Wy, którzy uratowaliście bocianka jesteście WIELCY
~wrocławianka
Jacy wspaniali z Was ludzie, muszę wymienić jeszcze raz = Jadwiga WÓJCIK =Paweł T. DOLATA = Tomasz DYMAŁA, = Tomasz ROSIK, = Agata DERA, = Władysław KREJNER, = Beata OLSZAK, i cudowni strażacy z OS Przygodzice, trzeba zawsze o Was pisać z dużej litery i pamiętać, że są tacy ludzi wspaniali jak Wy.
I od dzisiaj już się nie będę zamartwiać bo wiem, że czuwacie, a nie tylko jak my oglądamy, ale gdybym mogła też bym się wdrapała podnosnikiem do bocianków. Sciskam wrocławianka