Bociany
Pogoda
opady: 0.0 mm
zachmurzenie: 100%
prędkość wiatru: 32 km/h
ciśnienie: 992 hPa
wilgotność powietrza: 82%
widoczność: 2 km
zachód słońca: 15:51
zachód księżyca: 07:32
min. temperatura: -1 °C (30 °F)
Indeks UV: 0
opady: 3.1 mm
zachmurzenie: 91%
prędkość wiatru: 37 km/h
ciśnienie: 992 hPa
wilgotność powietrza: 79%
widoczność: 5 km
zachód słońca: 15:51
zachód księżyca: 07:32
min. temperatura: -1 °C (30 °F)
Indeks UV: 0
opady: 3.1 mm
zachmurzenie: 86%
prędkość wiatru: 33 km/h
ciśnienie: 998 hPa
wilgotność powietrza: 83%
widoczność: 5 km
zachód słońca: 15:52
zachód księżyca: 08:30
min. temperatura: -3 °C (27 °F)
Indeks UV: 0
opady: 0.3 mm
zachmurzenie: 64%
prędkość wiatru: 22 km/h
ciśnienie: 1007 hPa
wilgotność powietrza: 88%
widoczność: 10 km
zachód słońca: 15:53
zachód księżyca: 09:08
min. temperatura: -4 °C (24 °F)
Indeks UV: 0
Położenie na mapie
Komentarze
~1. 09, 2024 Anka
Witajcie kochani , moi , Zygto , Jolka , Kasienka , Nasza kochana Wrocławianko , Jolka nie uciekajcie z wiadomościami , jak masz możliwości podawaj dane gdzie nasz kochany Wieluś biedny błąka sie po Ukrainie , żeby go tam nie zestrzelili , albo nie zjedli .Pokażcie się czasami jak macie wolna chwilkę i jakieś świeże wieści na temat Wielusia , Pozdrawiam wszystkich . 29 , 08 , jeszcze spały smacznie w gniazdku w Przygodzicach .Czekamy Jolka na wieści ,
~Jolka
Witaj Zygto Cieszę się że zagladasz na grupę.
Ja Wielusia widzę na innej grupie dla nich to Kuba.
Adres to
Animal Tracker w wyszukiwarce bocian. Kuba.
Napisz gdzie jest jak go znajdziesz.
Miłego wieczoru.
~Zygto
Witaj Jolka. Piszesz, że mogłaś śledzić nadajnik Wielusia. A możesz podać dokładny link strony? Powoli milkną komentarze. Cześć ferajna. Wierzę, że wszyscy w zdrowiu spotkamy się na wiosnę 😊😊😊😊😊😊😊😊😊😊😊😊😊😊
~Jolks
Wieluś jest już na Ukrainie nad Drohobyczem.
Uważajcie bociusie.
Szczęśliwej drogi kochane .
~Anka 31 .08, 2024
Witajcie 29 , 08 .2024 , jeszcze cała trójka była w gniazdku o 21 ej , spały, zobaczymy dzisiaj 31, 08, 2024 , godz 21, 30 nie ma narazie boćków w gniazdku .Może odleciały ? SMUNTY WIECZÓR BEZ NASZYCH KLEKOTKÓW. Jeśli odleciały to wrócą do Polski za 6 może 7 lat . A może jeszcze gdzieś tam łazikują po polach i łąkach Przygodzić ? Okaże sie jutro , Pozdrówka dla wszystkich
~Kasia
I poleciały nasze kochane klekusie😪
Szczęśliwych lotów czekamy na was wiosnaą.🤗
~Kasia
Witam panią wrocławianko☺️ tak pozostał wielki żal i smutek i tęsknota za naszymi klekusiami ja też bardzo przyzwyczaiłam się do nich. Teraz patrząc na to puste gniazdko łezka kręci się w oku ale mam nadzieję że ptaszyny są sszczęśliwe i uda im bezpiecznie dolecieć do ciepłego kraju.
Trzeba jakoś te łzy tęsknoty przełknąć 😪😪 i czekać na następny rok na wiosnę 😊
~wrocławianka
Dzień dobry Kasiu, no chyba bocianki nasze skarby odleciały, bo wczoraj wieczorem już nie było żadnego bocianka w gnieżdzie, i dzisiaj od samego rana nie ma.
No dobrze,że poleciały, że przyjęte zostały przez "rodzinę bocianią", ale tak strasznie żal, tak bardzo je kochamy, ale one chyba też wiedziały o tym, bo starały się o to aby być we troje, dbały tez o naszego kochanego Polusia. Jak emocje opadną to napiszę , bo teraz opisywałabym swoje tęsknoty, a jest taki piekny dziń, nie wolno marudzić. Jesteśmy przy bociankach w ich trudnej drodze, prosimy Sw. Franciszka o opieke nad nimi, i czekamy do wiosny jak napisała Ania.
Pozdrawiam wszystkich, dobrego dnia życze= z Panem Bogiem= Sciskam serdecznie wrocławianka
~30 ,08, 2024 Anka
Hej Kasiu , nasze skarby jeszcze nas nie opuściły , są z nami , wczoraj spały w gniazdku , ale rodzice juz odlecieli nie widziałam ich od kilku dni w gniazdku ,a nasz trójca dzisiaj rano wczesnym rankiem odleciały na łowy,
~Jolka
Anko ja wczoraj w nocy też widziałam troje naszych skarbów przytulnych do siebie.
Wczoraj i dziś w nocy już ich nie było.
Kasiu z forum o bociankach wiem że z nadajnika Wielusia widziano, że były nad Bełchatowem.To 140km.od Przygodzic.
Pewnie już ruszyły w podróż.Zyczę im szczęśliwego lotu i spokojnego pobytu w Afryce.Ciesze się ,że mogłam ogladac6 ich losy w gniadzku.Bylo mi bardzo miło z Wami przy bociankach.
Życzę Wam wszystkiego dobrego.
Do wiosny kochani.
Dzięki nadajnikowi będzie wiadomo gdzie są.Szkoda że nie mają kamerki.
Będę oglądać nagrane filmiki.
Pa .
~Kasia
Czyżby nasze skarby już nas opuściły? Gniazdko puste.🤔🫢.
~28.08. 2024 Anka
Witajcie wieczorkiem , - jest godz 21,00 cała trójka po całodziennych zmaganiach szukania jedzonka , wróciła wieczorem do swojego gniazdka , nakarmiona, jak grzeczne dzieci położyły sie w gniazdku i śpia , Jutro wczesnym rankiem znowu wyruszą na łowy, Ciepła pogoda i dużo pokarmu nadal trzymają boćki jeszcze w Polsce. Jak długo to jeszcze potrwa i kiedy odlecą zobaczymy . Do jutra kochane bocianki śpijcie smacznie ,
~Kasia
Witajcie kochani.
Jolasiu nie smuć się.
Niestety bocianki na koniec lata zawsze nas opuszczają.Ale póki co cieszmy się ich widokiem i dziękujmy Bogu że w tym roku tak ładnie wyrosły pomimo tego że ma początku było trochę zawirowań z malutkim Polusiem.
Czas bardzo szybko minie i ani się obejrzysz Jolu znów będzie wiosna.🙂
Pozdrawiam wszystkich przy gniazdku Anie Basię Krysię Zygto I oczywiście naszą kochaną wrocławiankę.💕
~Jolka
Tak się cieszę ich widokiem. że jeszcze są z nami.
Codziennie po kilka razy zaglądam do gniazdka i widzę nasze skarby śliczne.
Mam nadzieję że instynkt mówi im że jeszcze czas.I bez szkody dla siebie jeszcze troszkę z nami zostaną i nacieszymy się ich widokiem.
Będę bardzo tęsknić za nimi i za WAM Kasiu .Zygto Basiu Krysiu i Wroclawianko w naszym bociankowie.
Smutno mi.Lato się kończy i bocianki odległą przed nami zima a do wiosny tak bardzo daleko
~27.08.2024 Anka
Witaj wrocławianko ,- i reszta ferajny przy gniazdku dzięki za miłe słowa,
Twoja słowo jest zawsze kochane , i takie od serca dla nas wszystkich , i dla naszej kochanej trójcy z gniazdka również .Bociany nadal w większości , trzymają się w pobliżu swoich gniazd
penetrując okolice szukając pokarmu , nadal wracają na noc do gniazd , po obfitych znaleziskach dla brzuszka, , maja sporo pokarmu , okolice Przygodzic, Ostrowa , były zalewane obfitymi deszczami , były to można powiedzieć rzęsiste ulewy , rzeczki powylewały , okoliczne stawy , wiec bociany mają dużą obfitość pokarmu do tego wszystkiego nadal wysokie temperatury powietrza,, które mówią im , jeszcze zostaniemy , jeszcze nie odlecimy , nacieszcie sie naszym bociankowym widokiem .Dzwoniła do mnie znajoma z Jezior Mazurskich powiedziała , ze sporo już bocianów zbiera się w sejmiki , ale nadal bociany w dużych grupach miejscami po 100 sztuk , biesiadują tam na polach łąkach nad jeziorami ale tez jeszcze do Afryki nie mają zamiaru odlecieć ,a są tam podobno grupy bocianów okolo 50 - do 100 sztuk. Jeśli ta temperatura powietrza utrzyma sie nadal wysoka , to boćki mogą jeszcze pozostać z nami do końca września . Zobaczymy będziemy nadal obserwować .Pozdrawiam
~wrocławianka
Anka, nawet nie wiesz ile radości zrobiłas mi, że "zapukałaś " do mnie, Jakie to było miłe, no i trzeba odpowiedzieć, ze jestem., więc to robię i ściskam Ciebie i wszystkich mocno.
Nie wiesz jak bardzo się martwię , nie tylko bociankami , bo dlaczego jeszcze nie lecą z całą swoją ferajna. Ale Ty wiesz najlepiej i dziękujemy Ci,za wiadomości,
ze nie tylko nasze bocianki jeszcze z nami są. Nie martwić się ❓️?
Ale i nie wiadomo, co robić, co będzie z naszą KOCHANĄ POLSKĄ. Bocianki są przy nas i jakoś jest rażniej, Anka, czy one wiedzą,że muszą odlecieć.? Muszę zajrzeć do książki, którą dostałam od córki, o bocianach "Bocian.Biografia Nieautoryzowana."i tam więcej się dowiem, ale myślę, że nikt nie wie więcej od Ciebie i za to, bardzo bardzzo dziękujemy.
Dobrze, że wylatują z gniazda na łowy i nie są głodne, ale co one sobie wyobrażaja i zmuszają nas do zmartwięń i nie odlatują, a już jest sporo po 15 sierpnia, .
Czekamy na wspaniale wiadomości od Ciebie (bieżące), od KASI, KRYSI, BASI, JOLKI i ZYGTY, i może nasz przemiły Pan DOLATA powie czemu jeszcze nie poleciały nasze "skarby". To tyle na dzisiejszy wieczór, a chyba wiecie jak Was pozdrowię - no tak = z Panem Bogiem . i Sciskam WAS wszystkich - wrocławianka
~Kasia
Anusia ja się bardzo cieszę że możemy cieszyć swoje oczy widokiem naszych klekusiów.Dopóki są to dłużej będzie lato.🫠🫠😊
~26.08.2024 Anka
Witajcie kochani , naszym bociusiom tak dobrze w Przygodzicach , i okolicznych lasach jeziorkach stawach , ze nie zamierzają jeszcze opuścić na dobre Polski , W Lewkowie tez czasem pojawiają się jeszcze boćki w gniazdku , w Raszkowie również , wczoraj tam biesiadowały jeszcze 3 bocianki , Mają dużo jedzonka po tych ulewnych deszczach i nie śpieszą się do odlotu. Jeszcze ciepło nadal w Polsce , więc zostaną jeszcze około tygodnia .
~Anka 24.08. 2024
witaj Kasiu Zygto Jolka , Krysiu - I nasza kochana Wrocławianko - puk puk , gdzie jesteś ? Czas nieubłaganie szybko leci , więc do marca 2025 , już niedaleko Hi hi , myślę że dożyjemy bez wojen i i znowu się spotkamy ,przy bociankowym gniazdku w Przygodzicach , będą, dyskusje , wymiana informacji , I tak jak każdej wiosenki , oczekiwanie na przylot bocianów następnie liczenie jajeczek i wylęg ,Narazie cieszmy sie jeszcze ze ta trójca naszych ulubieńców pozostaje jeszcze z nami , Pozdrawiam posyłam uściski dla wszystkich
~Kasia
Ach jaki to smutny czas kiedy będziemy musieli się pożegnać z naszymi bociusiami.
Jeszcze mamy troszkę czasu na oglądanie naszych klekotków A może wylecą dopiero we wrześniu.🫠
~23.08.2024 Anka
Witajcie , Tak to juz pozostało kilka dni , i odlecą nasze kochane bocianki do Afryki , powrócą za 5 - może 7 lat, do Polski , tam będą besiadować dobre parę lat za nim osiągną swoją dojrzałość rozrodcza ,Ta dojrzałość rozrodcza u bocianów dość długo trwa , zanim utworzą nowe pary i będą gotowe do przylotu do Polski aby składać w swoich gniazdach jajeczka , Także na naszą trójce poczekamy dobrych kilka lat zanim powrócą do Przygodzic , Na razie jeszcze kilka dni z nami po będą i nacieszmy sie ogladajac nasze maluchy . Pozdrawiam
~Jolka
Dziś nawet w południe stoją w trójkę na gnieździe.
A ostatni całymi dniami ich nie było.
Może umawiają się na lot do Afryki. ?
~Zygto
Jeszcze wróciły na noc z jednym z rodziców. Ale Anka masz rację. To już koniec sezonu. Pociecha w tym, że jednk udało się dorastanie. Gdyby zostały w gnieździe na koniec sierpnia to tragedia. Czyli powodzenia w Afryce i szczęśliwego powrotu. Oj działo się w tym sezonie. Serdecznie pozdrawiam Wszystkich
~Anka 21. 08, 2024
Witajcie kochani , to już zostało kilka dni zanim sie pożegnamy na dobre z naszymi bociankami , Po tych ulewnych deszczach bociany mają raj , i dużo pokarmu , wyciagają olbrzymie tłuste długie ddżowniczki bo ziemia mięka od wody, wiec tych różności dla brzuszka mają mnóstwo ,
~Jolka
Ok 12j troje wyleciało z gniazda i dopiero przed 20 wróciły.
A już myślałam że ruszyły do Afryki.
Bardzo mi smutno choć wiem że tak jest dobrze.
Ale puste gniazdo to żal i smutek.
~Jolka
Zaglądam co trochę do naszych bocianów.Dziś po 7j pada desz.w gnieździe woda i stoją bidulki we trójkę zmoknięte.
~Kasia
Wczoraj Wojtek w trakcie jedzenia miał zakręcony kawałek jakiegoś flaka wokół dzioba. Trochę się męczył i potrząsał głową usiłując go połknąć.O 19.30 w końcu się tego szęśliwie pozbył.😊
~zygto
10.00 Mamy gościa w gnieździe. Gołąb wyjada resztki. Ale się spieszy 😃 😀 😀
Co ten biedny bociek ma na dziobie i próbuje to połknąć ? Powinien spuścić głowę to rodzeństwo mu pomoże .
~Anka 16. 08 , 2024
witajcie , tak sie cieszę ze Poluś juz lata, zwiedza okolice Przygodzic i karmi się przy stawach Przygodzic i Dębnicy. całymi godzinami przesiaduje , w cieniu drzew i łąk Górecznika, chodzi szuka smakowitości dla brzuszka. Po kilka godzin jest po za gniazdem Powraca do gniazdka już nakarmiony, ale rodzice wieczorem i tak jeszcze dolatują z pokarmem ,dla swoich dzieci ., papa idę zaprawiać ogóry, Do jutra mam sporo pracy
12.07 gniazdo puste. Pewnie na drugie śniadanie. Miłego dnia dla wszystkich 🤗
~Kasia
Coraz częściej i coraz dłużej gniazdko jest puste.😊
~Kasia
Dziękuję pani z Wrocławia że się odezwała do Nas że pamięta w modlitwach o bociankach i że ma się dobrze i jest zdrowa.💕❤️.Pozdrawiam resztę ferajny przy gniazdku.
Zobaczymy czy naszym ptaszynom uda się odlecieć do ciepłych krajów.
~Jolka
Dziś zaglądałam co trochę do gniazda .
Rano był tylko Poluś i szukał jedzonka a wiem z Waszych wpisow kochani ,że ok 10j wyleciał.
Więc zaglądałam czy wrócił.
Przyfrunął z Wielusiem dopiero ok 15.15. Już się martwiłam bo to pierwszy lot i taki długi.
Ale wszystko dobrze.


